TABLETY GRAFICZNE I ICH TAJEMNICE

W ramach akcji, w której pomagałem sfinansować sprzęt plastyczny dla domu dziecka, kupiłem kilka tabletów graficznych. Oczywiście pozwoliłem sobie je przetestować, a to mnie skłoniło do napisania krótkiej recenzji. Nie chcę się rozpisywać, nie będę opisywał designu pudełka, dokładnej wielkości, wagi, czy też uczucia trzymania piórka w ręku. Nie wspomnę także o rozdzielczościach i ilości poziomów nacisku, co według mnie (trafię teraz na czarną listę wielu grafików) ma znikome znaczenie. Skupie się na ważnych konkretach i opiszę w kilku zdaniach wrażenia z pracy na nich.
Najpierw jednak chciałbym powiedzieć dwa słowa o nazewnictwie tabletów Wacoma i wybić wam z głowy kilka mitów.

Wacom w szalony i niezrozumiały sposób nazywa swoje produkty. Główny problem polega na tym, że Intuos stał się następcą Bamboo, a ten został poręcznym tabletem do prostych zadań. Poniższa grafika powinna wyjaśnić problem



Przy wyborze tabletu niektórzy się kierują pewnymi mylnymi domysłami i przekonaniami, które często prowadzą do nieudanego zakupu. Chciałbym zdementować niektóre plotki i wyjaśnić co w tabletach naprawdę jest ważne.




Im większy tablet tym lepiej
Niekoniecznie. Te największe rozmiary bywają udręką. Wyobraźcie sobie ciągłe machanie ręką na obszarze 40 na 30 centymetrów. W przypadku pracy na laptopie proponowałbym małe tablety. Na dużych monitorach można zainwestować w większy, ale to nie jest koniecznością.

Jakość tabletu wpływa na jakość pracy
Gówno prawda. Jakość tabletu wpływa jedynie na komfort pracy. Używając małego Huiona za 70zł można stworzyć takie samo arcydzieło jak na Cintiqu za 10 tysięcy.

Ilość poziomów nacisku ma znaczenie
Tak, jeśli wykonujesz linie o grubości 2000px, które oglądasz potem z bliska. Nie ma znaczenia czy tablet ma 2048 czy 1024 poziomów nacisku. Nie poczujesz różnicy.

Warto czasami poszukać innego tabletu niż Wacom
Nie.

Mam nadzieje, że poniższe opisy pomogą w wyborze tabletu.
Każda z ilustracji przy recenzji tabletu została wykonana własnie przy użyciu opisywanego modelu.


Wacom Bamboo 2 Fun Medium CTH-661

Obszar roboczy: 217 x 137 mm
Funkcja dotyku: Tak
Przyciski: cztery programowalne przyciski, dwa programowalne przyciski na piórze
Odłączany kabel: Nie
Powierzchnia: Gładka
Bateria w piórku: Nie
Cena: 300 - 400zł

Na tym tablecie pracowałem około 2 lata i nigdy nie miałem okazji na niego narzekać. Praca przyjemna jak na każdym "bambusie". Jedną z wad tego tabletu jest jego funkcja dotykowa. Powiększanie, przewijanie i obracanie jest całkowicie niedopracowane, a ruchy palców są interpretowane w różnoraki sposób. Funkcja dotykowa w tym tablecie nie jest żadnym plusem, lepszym rozwiązaniem jest dla mnie kupno Bamboo jedynie z obsługą pióra.



Wacom Bamboo 3 Pen Small CTL-470 i Wacom One Small CTL-471

Obszar roboczy: 147 x 92 mm i 152 x 95 mm
Funkcja dotyku: Nie
Przyciski: dwa programowalne przyciski na piórze
Odłączany kabel: Tak
Powierzchnia: Matowa
Bateria w piórku: Nie
Cena: Około 200zł i 150-300 zł

To dwa tablety, które niczym się dla mnie nie różnią. Obszar roboczy w każdym z nich jest niemal identyczny, praca na nich taka sama, cechują się też podobnym designem. Idealny dla początkujących użytkowników, którzy chcą dowiedzieć się jak działa tablet, bez wtajemniczania się w filozofię przycisków i funkcji dotykowej. Moja rada - trzeba szukać tego tańszego. Wacom One jakiś czas temu dostępny był w Biedronce w szokującej cenie - 119zł. Aktualnie można znaleźć go na Allegro w różnych przedziałach cenowych. Mi udało się go upolować za 169zł.



Wacom Intuos Pen Small CTL-480

Obszar roboczy: 152 x 95 mm
Funkcja dotyku: Nie
Przyciski: cztery programowalne przyciski, dwa programowalne przyciski na piórze
Odłączany kabel: Tak
Powierzchnia: Matowa
Bateria w piórku: Nie
Cena: 250 - 280zł

Coś jak powyższe "bambusy", tylko z przyciskami. Bardzo przyjemna praca + dobry design. Polecam skurczybyka.



Wacom Intuos Pro Medium PTH-651

Obszar roboczy: 224 x 140 mm
Funkcja dotyku: Tak
Przyciski: osiem programowalnych przycisków, dwa programowalne przyciski na piórze, kółko dotykowe, przycisk zmieniający funkcję kółka.
Odłączany kabel: Tak. Dodatkowo możliwość bezprzewodowego użytkowania.
Powierzchnia: Gładka
Bateria w piórku: Nie
Cena: Około 1300zł

Kocham go całym swoim sercem. Jego największa zaleta - doskonała funkcja dotykowa. Nie ma żadnego problemu z interpretacją gestów. Szybkim ruchem palców powiększam, przesuwam i obracam obraz, a to niesamowicie ułatwia pracę. Osiem programowalnych przycisków też robi swoje. Każdy z nich mogę programować na dowolny sposób - jako cofanie, przełączanie narzędzi lub np. wprowadzanie tekstu. Jeden przycisk może wpisać długi ciąg znaków, nawet "Przepraszam, ale nie mogę już powiększyć logo". Intuos Pro posiada magiczne dotykowe kółeczko, które może służyć do przewijania, powiększania, zaznaczania warstw, zmiany wielkości pędzla lub obracania. Dzięki tym funkcjom całkowicie możemy zapomnieć o klawiaturze i myszce. Jest jeszcze jeden bajer - tablet może być bezprzewodowy. Nie bez powodu nazywam to "bajerem" - nie wymyśliłem jeszcze sytuacji, w którym ta funkcja mogłaby mi się przydać. Owszem, pozbywamy się w ten sposób kabla, ale trzeba go ponownie podłączyć kiedy bateria się rozładuje (około 3 godziny). Reasumując - zapewnia bardzo komfortowe warunki pracy, wart swojej ceny.



Huion H420 lub Tablet graficzny GT4000

Obszar roboczy: 100 x 56 mm
Funkcja dotyku: Nie
Przyciski: trzy programowalne przyciski, dwa programowalne przyciski na piórze
Odłączany kabel: Tak
Powierzchnia: Matowa
Bateria w piórku: Tak
Cena: Około 70zł

Dostępny około rok temu w Biedronce za 69zł pod nazwą "Tablet graficzny GT4000". Nie trzeba się długo zastanawiać dlaczego biedronkowi dystrybutorzy zmienili mu nazwę. Moje pierwsze wrażenia były całkiem pozytywne - zdziwiłem się, że sprzęt za taką śmieszną kasę może w ogóle działać. Bo dłuższej chwili odczułem jednak duży dyskomfort. Kursor co jakiś czas przeskakiwał w róg ekranu, a mały rozmiar nie pozwala na precyzyjne rysowanie. Rysik trzeba było mocniej naciskać, żeby otrzymać widoczną linię. Polecam, ale dzieciom, które oczekują fajnego gadżetu od rodziców.


Mam nadzieję, że zdradziłem kilka cennych informacji.
Zapraszam do zadawania pytań w komentarzach. Chętnie pomogę w wyborze i podpowiem, która opcja będzie najlepsza dla konkretnych wymagań.

1 komentarz:

eko klocki pisze...

WIELKIE Dzięki :) za opis tabletów. Robiłem sam rozeznanie przed przesiadką z kartki i ołówka na coś "współczesnego/nowoczesnego". Tak jednak myślę, że szkicowanie na papierze raczej nie powinno u mnie nigdy zaniknąć, bo...bardzo to lubię :) Ale tablecik mógłby ułatwić mi kilka zadać np. kopiowanie szkiców do kompa. Poprawnie byłoby zacząć od tańszego modelu by poczuć technikę ale myślę jednak o Wacom Intuos Pro Medium PTH-651. Chociaż...ostatnio zwróciłem uwagę na hybrydowe tablety, które mogłyby służyć do rysowania. Czas jednak na decyzję i zakup, bo się skończy jak w tej historii: "Osiołkowi w żłoby dano..." Pozdrawiam, Toy Maker