NIE O TAKĄ BIEL I CZERWIEŃ WALCZYLI MOI DZIADKOWIE

Ostatnio dużo o kolorach. Temat niby banalny, ale wygląda na to, że natura (a raczej mądrzy panowie, którzy ją nazywali) tłumaczy go sobie na swój sposób. Nie rozumiem dlaczego. Jestem przekonany, że winogrona seledynowe i magentowa cebula sprzedawałyby się dużo lepiej.



Komentarze

Mona Te pisze…
Magentowa cebulka! *_______*

Popularne posty z tego bloga

POLSKI REBRANDING

PORTRET KOBIETY TEORETYCZNIE IDEALNEJ

DOM PUSZCZONY Z DYMEM