DOM PUSZCZONY Z DYMEM

Dużo czasu minęło od mojej ostatniej aktywności, a jeszcze więcej od czasów, kiedy regularnie i systematycznie cokolwiek tutaj wrzucałem. Mógłbym się tłumaczyć koniecznością pisania pracy magisterskiej na ostatnią chwilę, ale wszyscy dobrze wiemy, że nawet w takiej sytuacji można znaleźć czas na skromny content. Jednak praca magisterska zachęciła mnie do zgłębiania pewnych tematów, o których na pewno wspomnę tutaj jeszcze nie raz. Najciekawszy z nich opiszę teraz, bo byłem pod ogromnym wrażeniem jak dużo można wywnioskować po prostym rysunku.





Weź kartkę i długopis. Nie, nie czytaj dalej. Znajdź coś do pisania bo popsujesz zabawę. Masz? Ok, narysuj domek. Serio, narysuj domek. Niech ma okna, prowadzącą do niego dróżkę i kominek z którego leci dym. 

¿ɐpʍɐɹd 'oʍɐɹd ɐu ᴉɔǝl ɯʎp

Nie? Ok, należysz do tego małego procentu, który zrobił to inaczej. Indywidualisto ty. Około 80% osób, narysowała dym skierowany na prawą stronę. Potwierdziły to rysunki użytkowników forum graffika.pl. Dziękuję za pomoc!

Grafiki wykonane przez użytkowników Wredozaur, Pheonixa, MrWhiteSite, ViNyLd, bzg, kapitano, grafik1991, oudphase, Clyr0?, JooGi, Mdx, Terrqge, Urso, Dolis, emizes, Tyrant, Daniello, Kat, Mrhpmrowa


Dlaczego tak się dzieje? Jesteśmy nauczeni pisania i czytania z lewej do prawej strony. Nie będziemy czytać tekstu inaczej, nawet jeśli jest wyjustowany do prawej strony. Jak wygląda wykres rosnący? Na pewno większych wartości nie znajdziemy po lewej stronie. Podążanie w prawym kierunku odczytujemy jako progres, jak postęp konkretnych wydarzeń. W którą stronę biegnie bohater w poszukiwaniu przygód, wrażeń, zamku z księżniczką? Zawsze w prawo! Jak tu, tu i tutaj też. 

Oczywiście, że nie doszedłem do tego sam. Jest to od dawna znana prawda, ja ją tylko poparłem kilkoma przykładami. 

Ale zaraz, co jeśli ktoś jest nauczony pisać z prawej do lewej? 
Pismo arabskie jest czytane odwrotnie niż nasze. Pomyślałem, że ludzie, którzy się nim posługują będą postrzegać wszystko z drugiej strony i rysować dym lecący w przeciwnym kierunku. 
Godzinne surfowanie po stronach arabskich przedszkoli i szukanie chociaż jednego rysunku domku nie poskutkowały. Musiałem wymyślić coś lepszego. 
Ustawiłem kamerkę internetową na przechwytywanie obrazu z drugiego monitora, na której odtwarzany był piętnastominutowy film z dziewczyną siedzącą przed komputerem. Tak, są takie filmy w sieci. Wszedłem na chatroulette.com i podając się za przedstawicielkę płci pięknej prosiłem Syryjczyków, Irakijczyków, Afgańczyków i Irańczyków o prosty rysunek domku z kominem. Efekt?
Duża atencja, liczne prośby o zaprezentowanie wdzięków, niemoralne propozycje, zachęty do zapoznania się z islamem i kilkanaście rysunków domków, które w większości wypuszczają dym na lewą stronę. 
Great succes!



5 komentarzy:

Idan pisze...

Uważasz, że nie otrzymałbyś rysunków domków, gdybyś nie podawał się za dziewczynę? ;)
Dobry post. Patrzę na swój domek i tłumaczę sobie, że ten dym leci na prawo, bo inaczej wpadałby na dach domku, ale tak naprawdę to po prostu moje pragnienie indywidualności zostało zranione. Ach, ta kultura.

Anonimowy pisze...

a nie pomyślałe tak że na prawo bo większość rysuje prawą ręką , mój poleciał w lewo bo jestem leworęczna pozdrawiam ;)

Anonimowy pisze...

ja też jestem leworęczna, a komin mam po prawej i dym leci w prawo. obalam teorię mojej poprzedniczki :)

Anonimowy pisze...

Oj, chyba jestem indywidualistką ;) Miło :D

Zagadkowcy pisze...

Ale z drugiej strony wydaje mi się, że rysunki zwierząt domowych - kota, psa, itp., większość narysuje z głową po lewej stronie. Moja teoria byłaby więc taka, że zaczynamy rysować od najważniejszej części - w wypadku zwierzęcia jest to głowa, w wypadku domu z kominem i dymem - dom. Potem posuwamy się w prawo/lewo prawdopodobnie zależnie od kultury albo prawo/leworęczności, dorysowując w tamtym kierunku mniej istotne dodatki. Czyli to nie jest raczej tak, że to, co kojarzy się z progresem znajdzie się po prawej, tylko to, co jest mniej ważne dla całości rysunku.