KOLOR KONTURU

Nie potrafię zliczyć ile już przygotowałem komiksowych ilustracji, w których dużą rolę odgrywa wyrazisty kontur, ale ciągle czuje, że skrywa przede mną jakieś tajemnice i można go użyć w nieszablonowy sposób. Z racji tego, że jestem zwolennikiem eksperymentowania i szukania nowych stylów nie odmówiłem sobie sprawdzenia kilku wariantów kolorystycznych kontur.
Trochę zastanawiająca jest konieczność stosowaniu koloru czarnego do rysowania kontur. Trudno dojść do tego dlaczego barwa biała nie jest wykorzystywana równie często jak czarna.
Wydaje mi się, że chodzi o proste przyzwyczajenia ludzi. Jeszcze kilkanaście lat temu, kiedy nikt nie pomyślał o tym, żeby komputerów używać do rysowania, ceniło się właściwości czarnej barwy, która bardzo dobrze kryła każdy kolor. Teraz, rysując przy pomocy komputera, nie istnieje żadna różnica między kryciem barwy jasnej i ciemnej, ale nawyki i przyzwyczajenia z wcześniejszych lat mimo wszystko biorą górę.

Wykorzystałem jedną z moich ilustracji, żeby sprawdzić to w praktyce.





Szybka zmiana na kolor biały nie jest do końca skuteczna. Źrenice oczu i brwi są białe a gałka oczna jest czarna. Te i kilka innych szczegółów trzeba poprawić, aby rysunek miał sens.


Mimo moich starań biały kontur wydaje się być mniej czytelny niż czarny, szczególnie po dodaniu kolorów.

Będąc w ferworze eksperymentowania postanowiłem spróbować kolorowego konturu, który jest w miarę często spotykany i stosowany przez ilustratorów. W wielu przypadkach pozytywnie wpływa na estetykę pracy i sprawdza się w sytuacjach, kiedy czarny kolor nie prezentuje się dobrze z ustaloną wcześniej kolorystyką.


Oczywiście kontur musi mieć przyciemniony kolor wypełnienia, ale nie mogłem sobie odmówić wypróbowania jaśniejszej barwy.



Gołym okiem widać, że jasne kolory nie do końca nadają się do rysowania kontur. Być może wynika to z przyzwyczajenia i odmienności tego typu ilustracji, ale równie możliwe, że to ja coś schrzaniłem i nie wiem do końca jak stosować jasny kontur.

Bez względu na rezultaty moim zadaniem było zaspokojenie mojej (i mam nadzieję waszej) ciekawości, a to mi się chyba udało.

Komentarze

Andrzej pisze…
Ja też mam z kolorami konturów problemy (z samymi konturami też, bo nie umiem ładnie rysować), więc najczęściej pozostaję przy B&W, co rozwiązuje większość problemów.

Jednak moim większym problemem jest stopniowanie grubości konturów. Trochę o tym czytałem i jakąś teorię już znam. Jednak przełożenie jej na praktykę mi nie wychodzi :(
Michal Jankowski pisze…
czasem jednak się sprawdza, patrzy otwieracz żywca..
http://gong.pl/otwieracz-zywca
pozdr :)

Popularne posty z tego bloga

POLSKI REBRANDING

PORTRET KOBIETY TEORETYCZNIE IDEALNEJ

DOM PUSZCZONY Z DYMEM