Posty

WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU

Obraz
Uważajcie na tych skubańców, wiedzą gdzie celować, żeby bolało najbardziej.

TABLETY GRAFICZNE I ICH TAJEMNICE

Obraz
W ramach akcji, w której pomagałem sfinansować sprzęt plastyczny dla domu dziecka, kupiłem kilka tabletów graficznych. Oczywiście pozwoliłem sobie je przetestować, a to mnie skłoniło do napisania krótkiej recenzji. Nie chcę się rozpisywać, nie będę opisywał designu pudełka, dokładnej wielkości, wagi, czy też uczucia trzymania piórka w ręku. Nie wspomnę także o rozdzielczościach i ilości poziomów nacisku, co według mnie (trafię teraz na czarną listę wielu grafików) ma znikome znaczenie. Skupie się na ważnych konkretach i opiszę w kilku zdaniach wrażenia z pracy na nich. Najpierw jednak chciałbym powiedzieć dwa słowa o nazewnictwie tabletów Wacoma i wybić wam z głowy kilka mitów. Wacom w szalony i niezrozumiały sposób nazywa swoje produkty. Główny problem polega na tym, że Intuos stał się następcą Bamboo, a ten został poręcznym tabletem do prostych zadań. Poniższa grafika powinna wyjaśnić problem Przy wyborze tabletu niektórzy się kierują pewnymi mylnymi domysłami i przekonaniam...

POMOGLIŚMY MIKOŁAJOWI

Obraz
W listopadzie i grudniu wykonałem kilka zleceń graficznych, a za zarobione pieniądze sfinansowałem sprzęt plastyczny dla Domu Dziecka Zakątek w Katowicach. Dzieciaki pod choinką znalazły cały stos długopisów, kredek, pisaków, farb, pędzelków, plasteliny, zeszytów, papieru oraz trzy tablety graficzne, kilkanaście podobrazi, sztalugi, książki o rysowaniu i przydatne programy komputerowe. Nie wszystkie pieniądze ze zleceń trafiły już na moje konto, więc najprawdopodobniej odwiedzę dom dziecka ponownie, a jeśli starczy pieniędzy, to może zajrzę do innego. Uradowała mnie bardzo chęć pomocy ludzi, którzy wykazali się cierpliwością i hojnością. Nie chodzi jedynie o zlecenia, ale także dobrowolne datki i oferowanie pomocy. Wszystkim tym, którzy pomogli mi uszczęśliwić tę małą garstkę dzieciaków chciałbym powiedzieć "dziękuję", "jesteście niesamowici" i "sorry za żółwie tempo". Szkoda, że tylko ja doświadczyłem przyjemności wręczania prezentów i robienia zakupó...

ZBIERAM NA KREDKI

Obraz
Nie wszystko da się wyprodukować w magicznej fabryce w Laponii, niektóre rzeczy Mikołaj sam musi kupić. W tym roku postanowiłem mu trochę pomóc i zadeklarowałem się, że wezmę jeden dom dziecka na siebie.  Przez cały listopad będę wykonywał  zlecenia, a zarobione pieniądze przeznaczę na sprzęt plastyczny dla Domu Dziecka "Zakątek" w Katowicach. Zapraszam do współpracy, postaram się wykonać jak najwięcej zleceń. Mój mail to oczywiście adam.lapko@gmail.com. Próbkę moich możliwości można zobaczyć na  www.behance.net/lapko .

OKO ROBI NAS W BAMBUKO - KOLOR

Obraz
W mojej pracy dyplomowej udowadniałem, że nasza percepcja wzrokowa bywa bardzo mylna, a oczy nas okłamują na każdym kroku i interpretują obraz według własnego "widzi mi się".  Dzisiaj chciałbym wspomnieć tylko o ciekawostkach związanych z kolorem, który jest właściwością odczytywaną jedynie za pomocą zmysłu wzroku. Rozpoznanie koloru zależy od długości fali światła, która dostaje się do naszego oka. Nasz zmysł wzroku jest w stanie dostrzec fale o długości od 380 nm (fiolet) do 780 nm (czerwień) i biorąc pod uwagę cały zakres długości fal elektromagnetycznych, to, szczerze mówiąc, gatunek ludzki nie ma się czym pochwalić. Znamy różne rodzaje fal, takie jak AM i FM, które widzi nasze radio, mikrofalowe, którymi torturujemy mrożoną pizze, podczerwień dostrzeganą przez piloty do telewizora i predatory, niszczący naszą skórę ultrafiolet, uszkadzające komórki promienie X i zabijające promieniowania gamma. Nie dość, że człowiek dostrzega tylko mały ułamek wszystkich fal elektromagn...

GRAFIK WIDZI ZA DUŻO

Obraz
To troche bezczelne pytać grafika, czy rozróżnia zielony od czerwonego.

DOM PUSZCZONY Z DYMEM

Obraz
Dużo czasu minęło od mojej ostatniej aktywności, a jeszcze więcej od czasów, kiedy regularnie i systematycznie cokolwiek tutaj wrzucałem. Mógłbym się tłumaczyć koniecznością pisania pracy magisterskiej na ostatnią chwilę, ale wszyscy dobrze wiemy, że nawet w takiej sytuacji można znaleźć czas na skromny content. Jednak praca magisterska zachęciła mnie do zgłębiania pewnych tematów, o których na pewno wspomnę tutaj jeszcze nie raz. Najciekawszy z nich opiszę teraz, bo byłem pod ogromnym wrażeniem jak dużo można wywnioskować po prostym rysunku.